Remontować z dekoratorem/architektem wnętrz, czy wziąć całą estetykę i logistykę na swoje barki?

Najważniejsza przy podejmowaniu tej decyzji jest... waga. Na jednej szali ustawiamy odważnik: jest mnie mniej w pracy, ale sam/-a dopilnuję wszystkiego na budowie; na drugiej szali znajduje się odważnik: pracuję pełną parą (albo i więcej), bo zarobię tyle, aby opłacić dekoratora. Dla każdego z nas inna strona będzie cięższa.

Dla kogo jest dekorator wnętrz?

  Bateria umywalkowa Konwalia, DEANTE
Bateria umywalkowa Konwalia, DEANTE

- dla wszystkich zabieganych. Dla tych, którzy nie mają czasu i chęci buszować po marketach budowlanych, bo taka wyprawa to przynajmniej 2 godziny (jeśli jedziemy po konkretne produkty). Architekt/dekorator wnętrz przypilnuje wtedy, żeby wszystko zostało dostarczone na czas, a my nie musimy być obecni podczas kupowania i dowozu. Pamiętajmy jednak, że spotkania z dekoratorem i omawianie projektu także nie są posiedzeniami "na szybkie espresso".

- dla lubiących mieć wybór. Dekorator wnętrz zobowiązany jest przedstawić nam projekt, który uważa za optymalny. Ale jest także zobowiązany do przedstawienia nam opcji alternatywnej.

- dla tych, którzy nie mają pomysłu na wykorzystanie przestrzeni, a także dla tych, którzy nie potrafią swojej wizji przełożyć na wymiar realny. Ww. właścicielom mieszkań i domów specjalista jest wręcz niezbędny.

- dla zamożnych. A przynajmniej tych, którzy nie narzekają na luki w budżecie domowym.

Czym kierować się przy wyborze dekoratora wnętrz, z którym będziemy współpracować?

- uczuciami. A raczej tzw. pierwszym wrażeniem. Musimy sprawdzić, czy z daną osobą nam się po prostu przyjemnie konwersuje. Wspólny język i sympatia wiele ułatwią w przyszłości oraz zaowocują kreatywną, inspirującą dla obu stron współpracą.

- estetyką. W dobie wszechobecnego internetu wystarczy wykonać prosty test. To sprawdzona metoda, którą polecił nam znajomy architekt. Zaprasza on swoich potencjalnych klientów do wspólnego przejrzenia... Pinteresta. Dla wszystkich, którzy widzą tę nazwę po raz pierwszy wyjaśniamy, że Pinterest to platforma społecznościowa, gdzie każdy może wrzucić jakiekolwiek inspirujące zdjęcie, znalezione w internecie.

Nasz znajomy architekt przegląda z potencjalnym klientem przez 20 minut wszystkie znalezione aranżacje i omawia ich estetykę, trafność pod kątem projektu. Po takiej rozmowie i on, i klienci wiedzą, czy nadają na tych samych falach. Jeśli tak, zachowują wybrane aranżacje jako punkt wyjściowy do wspólnych projektów. Klient zaś ma spokojną głowę, nie martwiąc się, czy architekt dokładnie wie, czego on oczekuje.
Ważna uwaga: nie zmieniajmy koncepcji w trakcie realizacji, szczególnie po zebraniu przez specjalistę takiej dokumentacji. Dekorator też człowiek.

Płyta grzewcza i okap kuchenny Sinos, FRANKE Deska podłogowa dąb neutral, KOPP
Płyta grzewcza i okap kuchenny Sinos, FRANKE Deska podłogowa dąb neutral, KOPP

- rekomendacją. Marketing bezpośredni zawsze jest silniejszy od pośredniego, czyli reklamy standardowej. I trafny. Przed wyborem architekta spróbujmy zatem zapytać znajomych, czy znają kogoś godnego polecenia. Innym sposobem jest przejrzenie gazet wnętrzarskich i wybranie aranżacji, które przypadły nam do gustu. Spisujemy nazwisko twórcy, sprawdzamy inne jego realizacje w internecie, a na koniec... dzwonimy do gazety, w której ukazała się publikacja w celu zapytania o architekta. Nie ma się czego obawiać, autorki materiałów w prasie wnętrzarskiej to przemiłe osoby, które chętnie z nami porozmawiają. A odzew ze strony czytelnika to i dla wydawcy miód na serce.

Tekst pochodzi z broszury "Dekalog remontowy" wydanej przez Dekornik.pl. Całość do przeczytania tutaj
zdjęcie wprowadzające: Luminosfera