Poszukując ciekawych inspiracji do wnętrz, czasami warto zwrócić wzrok w stronę tradycji. Klasyczne techniki rzemieślnicze wracają zresztą do łask, a co ważne - świetnie adaptują się do współczesnych potrzeb estetycznych. Doskonały przykład stanowią kilimy, czyli tkaniny dekoracyjne powstające w różnych rejonach świata, w tym w wielu częściach Polski. Szczególnie ciekawą propozycję stanowią kilimy na ścianę. Czym się charakteryzują i jak wykorzystać ich potencjał w aranżacjach?

Zdarza się, że kilim utożsamiany jest z dywanem. Tak naprawdę jednak chodzi o nieco inny typ tkaniny, który zresztą sprawdza się zarówno jako kobierzec, jak i dekoracja ścienna. 

Co to jest kilim?

Można spotkać się z wieloma definicjami kilimów, niemniej mowa tu przede wszystkim o tkaninie dekoracyjnej dwustronnej. Tym zresztą różni się od dywanów, w których spodnia część ma głównie atuty praktyczne i nie jest zdobiona. Ponadto kilimy są ręcznie tkane (dywany już nie muszą - zwłaszcza te tańsze, współczesne) i najczęściej wykonywane z wełny. Mają też różne funkcje. Przykrywa się nimi posadzki, meble, wiesza się je na ścianach - wiele zależy od kraju czy regionu, gdzie są wytwarzane oraz wykorzystywane.

Kilimy w dużej mierze kojarzą się z Orientem. Są niezwykle popularne chociażby w Turcji i Iranie, ale też w krajach Azji Środkowej. Wizualnie mogą się oczywiście różnić zależnie od pochodzenia. Spotkamy kilimy i z mocnymi, kontrastowymi kolorami, i nieco łagodniejszymi. Przeważnie są wzorzyste oraz zdominowane przez ornamenty geometryczne. Ponieważ są ręcznie plecione, nie należą do najtańszych dekoracji.

Warto przy tym pamiętać, że również polskie rzemiosło ma długą tradycję wytwarzania kilimów. Chodzi tu o produkty regionalne i inspirowane sztuką ludową. Spotkamy na nich motywy roślinne, zwierzęce, a przede wszystkim charakterystyczne dla rejonu pochodzenia. Ciekawe przykłady stanowią m.in. kilimy podhalańskie, łowickie czy huculskie.

Osobną grupę produktów tworzą kilimy bardziej współczesne. Z jednej strony opierają się na tradycjach rzemieślniczych, z drugiej zaś inkorporują nowoczesne wpływy. Można zatem znaleźć kilim przypominający dzieło XX-wiecznego malarstwa abstrakcyjnego, ale też dekorację idealnie wpisującą się w stonowaną stylistykę skandynawską - z neutralnymi kolorami oraz delikatnymi wzorami.

Kilimy na ścianę, czyli… nic nowego?

Choć dziś wieszanie kilimów na ścianie nie jest rozwiązaniem powszechnym, historia pokazuje, że bywało inaczej. Szczególną popularnością cieszyły się w dwudziestoleciu międzywojennym, i to w całej Europie. Wieszanie kilimów i innych tkanin dekoracyjnych na ścianie nie było rzadkością także w minionej epoce PRL. A ponieważ design tych lat jest stopniowo odczarowywany i oczyszczany ze szkodliwych mitów, najwyższy czas także na renesans kilimów!

Kilimy we wnętrzach - podstawowe wskazówki

Bez względu na to, czy decydujemy się na kilim orientalny, tradycyjny polski, czy bardziej współczesny, trzeba pamiętać, że taka dekoracja ścienna nadaje wnętrzu ton - jest wyrazista i nie lubi silnej konkurencji. Istotne jest przy tym dobre wyczucie stylu. Najbezpieczniej zadbać o to, by kilim zyskał do towarzystwa łagodne kolory i stonowane wzory. Reguła ta niekoniecznie musi obowiązywać we wnętrzach w stylu orientalnym, etno czy kreatywnie eklektycznym. Takie konwencje aranżacyjne to bowiem domena mocniejszych, nieoczywistych zestawień.

Inna istotna sprawa: gdzie powiesić kilim? Jeśli jest to okazały egzemplarz, najlepsze dla niego będą główna ściana w salonie (najczęściej: za sofą) albo w sypialni (za łóżkiem). Zastosowanie tkaniny dekoracyjnej ma też dodatkowe profity - wizualnie ociepla wnętrze oraz poprawia jego akustykę (właściwości wyciszające).

Stylistyczne tropy

Każdy kilim jest mocno naznaczony regionem, z którego pochodzi, czy też ideą marki, która zajmuje się jego produkcją. Dlatego takie dekoracje ścienne najlepiej odnajdują się we wnętrzach ze wspomnianymi już wpływami orientalnymi, etno, folk czy boho. W wielkomiejskich loftach stają się zaś przełamującym, artystycznym akcentem. Z kolei style takie jak glamour, modern classic czy sama klasyka to już niekoniecznie domena kilimów - zwłaszcza tych wzorzystych i pełnych fantazji.

Co ciekawe, wnętrza w stylu skandynawskim - mimo że naznaczone minimalizmem - wcale nie wykluczają się z kilimami. Ważne jednak, by wybierać te bardziej stonowane, w odcieniach pastelowych czy też współczesne.

Autor
Kilimy na ścianę - jak wyglądają i do jakich wnętrz pasują?
Daniel Działa
Z wykształcenia polonista i amerykanista, absolwent Kolegium MISH UW. Wieloletni dziennikarz, redaktor, copywriter. Specjalizuje się w tematyce z obszaru home &...