Sukulenty to niezwykłe rośliny, skłonne wybaczyć nam niemal wszystkie zaniedbania. Żeby je uprawiać w doniczce, nie potrzeba ogrodniczej wiedzy. Co więcej, można o nich zapomnieć nawet na miesiąc, a jeśli nawet z braku wody się pomarszczą, to podlane szybko odzyskają formę. Idealne rośliny dla roztargnionych!

Już sama nazwa wiele mówi o tych roślinach, słowo sukulent pochodzi bowiem od łacińskiego succus - co znaczy sok lub soczysty. Trudno o trafniejsze określenie, zważywszy że wszystkie sukulenty posiadają niezwykłą umiejętność magazynowania wody.

Domowy "skalniak" - miniogródek z sukulentami

Gromadzą ją w mięsistych organach zawierających specjalną tkankę, tzw. miękisz wodny, po czym niezwykle oszczędnie nią gospodarują. Pomaga w tym ich budowa: kształt rozety, kuli lub walca przybrały po to, by jak najmniejszą powierzchnię wystawiać na działanie promieni słonecznych; gruba skórka, często pokryta warstwą wosku pozwala ograniczyć transpirację wody.

W niekorzystnych warunkach wzrost zostaje zahamowany, a rośliny przechodzą w okres spoczynku - w tym czasie ich korzenie często całkowicie zamierają. Sukulenty czekają cierpliwie w uśpieniu do czasu aż znowu pojawi się życiodajna woda.

Sukulenty znakomicie nadają się do tworzenia miniogródków.

Sukulenty - od pustyni po parapet

Sukulenty to bardzo zróżnicowana grupa roślin, należąca do różnych rodzin botanicznych. Zwykle mają mięsiste liście lub łodygi, a czasem jedne i drugie. Przedziwne jest to, że rośliny rosnące w najdalszych częściach świata pod wpływem niekorzystnych warunków środowiska tak bardzo upodobniły się do siebie - przybierając podobne kształty i wypracowując te same mechanizmy gromadzenia wody. Naukowcy nazywają to zjawiskiem konwergencji. Na tym jednak nie kończą się ciekawostki.

Zdaniem badaczy sukulenty podbiły Ziemię kilka milionów lat temu, kiedy klimat stał się chłodniejszy i bardziej suchy. Dzisiaj rosną niemal na całym świecie z wyjątkiem obszarów skrajnie chłodnych. Występują najczęściej na obszarach pustynnych, jednak spotykane są we wszystkich strefach klimatycznych. Niektóre z nich doskonale radzą sobie i u nas - są to popularne rojniki i rozchodniki, które tak często sadzimy na skalniakach.

Sukulenty to bardzo zróżnicowana grupa roślin, należą do nich kaktusy i popularne na naszych skalniakach rozchodniki.

Na okiennych parapetach świetnie sobie radzą agawy, aloesy, eszewerie, grubosze, kalanchoe, wilczomlecze, litopsy - tzw. żywe kamienie - oraz oczywiście kaktusy. Te ostatnie różnią się od innych sukulentów tym, że posiadają areole - wypukłości, z których wyrastają ciernie. Reszta sukulentów w większości nie jest kłująca, a jeśli nawet niektóre gatunki mają ciernie, to wyrastają one nie z areoli, lecz wprost z rośliny.

Sukulenty nie mają rozbudowanego systemu korzeniowego, więc wystarczą im małe doniczki.

Solo czy w zespole?

Różnorodność ich kształtów i kolorów przyprawia o zawrót głowy. Widząc w kwiaciarni setki kolorowych roślinek, trudno się zdecydować się na jedną, często więc po pięciu minutach rozważań wychodzimy z małą kolekcją. I bardzo dobrze!

Małe sukulenty najlepiej bowiem wyglądają w towarzystwie swoich kuzynów. Przy odrobinie wyobraźni możemy stworzyć z nich niezwykłą kompozycję. Wystarczy posadzić roślinki w kolorowych pojemnikach - doskonale nadają się do tego metalowe lub ceramiczne donice, niewielkie słoiczki, a nawet... stare filiżanki. "Soczyste" kompozycje to fantastyczny pomysł na wyjątkowo oryginalne domowe miniogródki.

Jako doniczki do sukulentów mogą posłużyć różne domowe naczynia i pojemniki, takie jak słoiczki, miseczki albo filiżanki...

Ostrożnie z wodą!

Gdy rośliny są małe, zmieszczą się w przysłowiowym naparstku, jednak gdy dorosną, wymagają znacznie więcej miejsca - warto je wtedy przesadzić do osobnych doniczek wypełnionych przepuszczalnym podłożem do kaktusów. Sukulenty powinny stać w miejscu o intensywnym, jednak rozproszonym świetle. Pomimo ich niezwykłej zdolności do magazynowania wody nie możemy całkiem zapomnieć o ich podlewaniu. Trzeba jednak kierować się zasadą: podlewamy rzadko i obficie, a nie często i skąpo. Jedyne, co może im naprawdę zaszkodzić, to nadmiar wilgoci w glebie.

Główną zaletą sukulentów jest to, że nie są zbyt wymagające. Przeżyją nawet, jeśli zapomnimy o nich na kilka tygodni.

Kaktusów nie sadźmy w jednym pojemniku z innymi sukulentami, gdyż wymagają one odmiennego traktowania w zimie. Trzeba je wówczas ustawić w chłodnym miejscu i całkowicie zaprzestać podlewania. Pozostałe sukulenty zimują w temperaturze kilkunastu stopni i mimo spoczynku potrzebują od czasu do czasu trochę wody.

Jeśli interesuje Cię temat roślin, przeczytaj nasz poradnik, gdzie ustawić rośliny w mieszkaniu.