Porady projektanta

Jak dopasować wnętrze do betonowej ściany?

Witam Pani Zuzanno, próbuję zmienić wystrój salonu na bardziej nowoczesny (pod nowy sprzęt grający w białym połysku). Chyba nie do końca mi to wychodzi. Zrobiłam ścianę imitującą beton, ale kolor nie bardzo zgrywa się z kanapą. Chyba będę nakłada jeszcze raz beton, ale w innym cieplejszym odcieniu. Myślę też, że może te ramy dokoła obić jakimiś panelami, żeby imitowały drewno. Zastanawiam się też nad półką na środku ściany. Kombinuję, ale coś mi nie wychodzi. Bardzo potrzebuję świeżego i eksperckiego spojrzenia. Poniżej przesyłam zdjęcie aktualnej sytuacji. Będę niezwykle wdzięczna za najmniejszą radę lub wskazówkę. Pozdrawiam, Beti.
Zdjęcie wnętrza nadesłane przez czytelniczkę.

Porada projektanta:

Witam Beti!

Powiem szczerze, że na zdjęciach ten kolor betonu wygląda całkiem dobrze. Może na żywo się nieco różnić, ale moim zdaniem całemu wnętrzu po prostu brakuje dopieszczenia dodatkami, więc przedstawię Pani kilka moich pomysłów.

Zmiany zaproponowane przez architektkę.

Po pierwsze bardzo podoba mi się pomysł obłożenia "ramki" drewnem. Najlepiej, żeby stolarz zrobił to z laminatu dobranego przez Was na budowie. Może jednak lampek wbudowanych jest zbyt dużo? Moim zdaniem spokojnie wystarczą 3 lub 4.

 

Do tego przemalowałabym sufit na biało. Dzięki temu zyskamy większy kontrast, a więc podkreślenie struktury drewna i betonu oraz ogólne rozświetlenie pomieszczenia. Poza tym fajne jest lustro oparte o ścianę. Dodałabym z boku kanapy złotą lampę podłogową, może w stylu retro lub industrialnym.

 

Obok mógłby stanąć jeszcze okrągły stolik z rośliną, aby zagospodarować ten kąt. Nad kanapą powiesiłabym kilka zdjęć lub grafik w ramkach różnej wielkości. W internecie można znaleźć gotowe komplety, albo oczywiście skomponować je samodzielnie.

 

Na kanapie klimatu doda futrzany koc i różnorodne poduszki. Postawiłam na kolory, które już znajdują się we wnętrzu (beż, ciemna szarość, zieleń), ale na różnorodne tekstury, czyli welur i plecionka. Tymi wzorami można się pobawić, ale znaleźć najpierw jakiś wspólny mianownik, aby nie stworzyć zbyt dużego chaosu. Mogą to być kolory, wzory czy właśnie faktury. Życzę udanej metamorfozy i czekamy na efekty!