Miejski zwierz kontra oaza spokoju

Oboje wychowali się w blokach i oboje marzyli o dużym domu w leśnej głuszy. Dopóki nie spełnili tego marzenia - wtedy bowiem okazało się, że Ajżana i Rafał Prendke tęsknią jednak za życiem w centrum Poznania, za maratonami filmowymi w gronie przyjaciół ze studiów i wspaniałymi rozmowami do świtu.

Kupili więc kamienicę w kameralnym sąsiedztwie starego rynku, z widokiem na Górę Przemysła i barokowy kościół franciszkanów z jednej strony, a na wieżę Ratusza z drugiej. Coraz częściej wydłużają tu swoje weekendowe pobyty…

Strefa jadalniana w salonie
Fotel 30
Nasza propozycja
Fotel 30
920 zł
Widok z jadalni na salon to główna oś komunikacyjna oraz widokowa – na przeciw siebie widać Ratusz i zamek Przemysła.

Urok kamienicy w centrum Poznania

Pierwszy piątek miesiąca - salon na piętrze kamienicy, w jedynym jak na razie wyremontowanym apartamencie - wypełnia się gośćmi: razem gotują, rozmawiają, oglądają filmy, czasem potańczą. Nie zakłócają spokoju sąsiadom za ścianą, bo ich nie mają.

Kamienica w przyszłości ma służyć rodzinie: - Na parterze pewnie urządzimy biuro, na górze najprawdopodobniej zamieszkają dzieci - planuje gospodarz.

Kuchnia z wyspą, otwarta na salon
Lampa wisząca Elswick
Nasza propozycja
Lampa wisząca Elswick
719 zł
Mimo wielu elementów tradycyjnych projekt tego mieszkania przełamuje mieszczańskie konwencje.

Małżeństwo cieszy się z tej miejscówki, bo dzięki niej odżyli towarzysko i mogą korzystać z atrakcji kulturalno - artystycznych miasta, z jego urokliwych knajpek i kawiarni, zlokalizowanych w pobliżu.

Romantyczna historia miłosna właścicieli

Obecny układ mieszkania jest zupełnie nowy. W miejscu, gdzie stała kiedyś wanna, teraz jest jadalnia - duży, wymarzony do biesiad stół. Tylko parę kroków dzieli go od otwartej na salon kuchni, o której marzyła piękna żona właściciela, pochodząca z Kazachstanu.

Strefa kuchni i jadalni ma bardzo nieregularny, prawie trójkątny rzut, dlatego w tej przestrzeni dobrze sprawdza się okrągły stół (autorstwa Wierszyłłowski i projektanci), którego forma neutralizuje mnogość kierunków, kątów, linii. Dookoła stołu klasyczne krzesła w thonetowskim stylu, wyprodukowane przez Fameg. Nad stołem nowoczesna, ale już klasyczna lampa FLOS z końca lat 70. – Frisbi Achille Castiglioniego.

Poznali się na studiach w Ałmacie i od tamtego czasu są razem. Mieszkali w różnych miejscach na świecie, m.in. w Hongkongu, ale tutaj czują się najlepiej. Mieszkanie przyszło też na pomoc stale rozrastającej się rodzinnej bibliotece i pozwoliło godnie wyeksponować zbiory po babci Rafała, która każde oszczędności przeznaczała na zakup dobrej literatury, oraz przeprowadzane właśnie z ojczystego kraju Ajżany do Polski – książki jej mamy.

- To bezcenna pamiątka o niezwykłej wartości emocjonalnej - podkreśla Ajżana, z wykształcenia filolog rosyjski, która uczy tego języka seniorów w położonym niedaleko Poznania Puszczykowie. A ponieważ rozpiera ją energia, zorganizowała spośród swoich uczniów grupę teatralną.

Zabudowa kuchni łączy się osłonami grzejników pod oknami. Stalowa płaszczyzna okapu, a pod nią wolno stojąca kuchenka SMEG.

Wielka kolekcja starych zegarków właściciela

Rafał kolekcjonuje stare zegarki, czasem gdy nastawią większą ich liczbę i w całym domu słychać donośne tik-tak, żartują, że siedzą na bombie zegarowej. Ale bez zegarów nie ma domu, ich miarowe tykanie świadczy o ciągłości życia, pokoleń, tworzy dobrą atmosferę w domu i uspokaja.

Najciekawsze okazy czasomierzy prezentują się na półkach specjalnie zaprojektowanego do tego apartamentu regału. Bywa, że zagłusza je muzyka, wyłącznie z płyt analogowych, do których para ma słabość. To brzmienie po prostu ma duszę…

Styl mieszczański w poznańskiej kamienicy
Dywan ręcznie pleciony Nienke Zuiver
Nasza propozycja
Dywan ręcznie pleciony Nienke Zuiver
4851 zł
Stołek Cork, Vitra
Nasza propozycja
Stołek Cork, Vitra
1606 zł
Kanapa narożna Mariager
Nasza propozycja
Kanapa narożna Mariager
2750 zł
Na pierwszym planie osprzęt elektryczny Berker 1930, stylizowany na osprzęt z pierwszej połowy minionego wieku. Odrestaurowane, oryginalne drzwi zostały pomalowane na nowy kolor jak cała biblioteka i regały. Z lewej strony siedzisko na podeście autorstwa Wierszyłłowski i projektanci. Na dywanie Nienke firmy Zuiver, który wykonano z filcu o grubym wyrazistym splocie przypominającym warkocz, stoją swobodnie rozstawione stoliki i pomocniki: korkowy taboret Vitry, pojemnik-stolik z korkowym wiekiem Degree Kristalia oraz ceramiczny stolik-taboret inspirowany chińskimi formami. Po drugiej stronie sofa firmy SITS.

Mieszczańskie wnętrze kamienicy

- Sam dom jest niewielki, to kamienica z przełomu XIX i XX wieku, bez efektownych dekoracji, skromna - mówi autor przebudowy i aranżacji wnętrza architekt Mikołaj Wierszyłłowski z pracowni Wierszyłłowski i projektanci. - Zaskakujący „trójkątny” plan mieszkania jest odzwierciedleniem działki. Dzielnica, budynek i zastany klimat wnętrza były dla nas punktami wyjścia.

Styl mieszczański w poznańskiej kamienicy
Lampa stołowa Göteborg, Markslöjd
Nasza propozycja
Lampa stołowa Göteborg, Markslöjd
339 zł
Obraz
Nasza propozycja
Obraz "No Time for Love", Paweł Jonca
190 zł
Kredens Grossman, Gubi
Nasza propozycja
Kredens Grossman, Gubi
21036 zł
Drzwi prowadzą do sypialni. Ściana za wezgłowiem łóżka skrywa strefę umywalki i kabiny prysznicowej. Klasyczne detale drzwi, sztukaterii pod sufitem kontrastują ze współczesnymi plakatami Pawła Jońcy i geometrycznym obrazem nad łóżkiem autorstwa Joanny Stańko.

Architekci sporo czasu poświęcili na analizę, wyznaczając atrakcyjne osie widokowe, trakty komunikacyjne, definiując atuty przestrzeni. Wszystko po to, by zachowując jak najwięcej z zastanych elementów, dostosować mieszkanie do współczesnych potrzeb, zapewnić komfort mieszkańcom.

To nie pierwszy projekt Mikołaja dla Rafała, z którym przyjaźnią się od licealnych czasów. Wcześniej architekt pomógł przekształcić dom letni gospodarzy w całoroczny obiekt. Doskonale się znają i rozumieją, co dla pomyślności projektu i efektów nie jest bez znaczenia.

W sypialni obok łóżka stoi wolno stojąca, żeliwna wanna. Nad nią okrągłe lustro, które odbija widok zza okna. W przejściu pomiędzy strefami mieszkania – schowane w okładzinie ściany szafy. Tworzą garderobę sąsiadującą z sypialnią i umywalnią bez straty dla przestrzeni.

Mimo użycia wielu elementów charakterystycznych dla typowego mieszczańskiego wnętrza, takich jak np. sztukaterie, gzymsy, ozdobne profile, udało się zaprojektować mieszkanie, które przełamuje mieszczańską konwencję i jest na wskroś współczesne pod względem estetyki. Właścicielom bardzo podoba się amfiladowy układ pomieszczeń, odnowiona oryginalna stolarka okienna i drzwiowa, odsłonięcie surowych tynków.

Wnętrze toalety skrywa się za drzwiami obok zielonej biblioteki. Od środka pomalowano ją na dokładnie ten sam kolor co zabudowę. Wyposażenie stanowi ceramika firmy Duravit z kolekcji 1930 wraz z bateriami i akcesoriami Axor Montreux. Na ścinanie plakat – pamiątka rodzinna.

- Chociaż ekipa malarzy proponowała na finał, że bez dodatkowych kosztów przemaluje pozostawiony „na surowo” fragment dawnego sufitu, gdybyśmy tylko przemyśleli tę decyzję - wspomina z uśmiechem Rafał.

Kluczowym rozwiązaniem dla projektu był regał łączący funkcję przechowywania, ekspozycji, ukrywający toaletę i co najważniejsze spajający wszystkie pomieszczenia w jeden czytelny układ. Dla podkreślenia jego rangi, pomalowany został na wyrazisty kolor. I od razu zrobiło się ciekawiej.

Częścią sypialni jest aneks z umywalką. To także element składowy szaf z drzwiami w formie ram o klasycznym rysunku. Dzięki temu zabiegowi przestrzeń sypialni i łazienki oraz garderoby płynnie się przenikają. Umywalka Duravitu, model 1930, podwieszona jest pod marmurowym blatem.