Nowoczesne budownictwo kontra stara kamienica

Mieszkanie znajduje się w nowoczesnym bloku. Mimo to Martę bardzo inspirowały stare kamienice. W jednej z nich mieszkała przed laty w centrum Warszawy. Doświadczenia z przeszłości oraz poprzednia praca związana z branżą podróżniczą otworzyły właścicielkę na różnorodność stylów.
Klasyczny parkiet ułożony w kształcie jodełki nadaje wnętrzu szykownego charakteru. Całość dopełniają zdobienia na ścianie charakterystyczne dla francuskich wnętrz kamienic.

Dlaczego styl francuski?

Marta to typowa kobieta. Subtelna, delikatna, urocza i...niezdecydowana. Kiedy nadszedł moment zdecydowania się na jeden styl wnętrza, w jej głowie pojawiło się wiele pomysłów. Artystyczny duch właścicielki pobudził w niej miłość do stylu eklektycznego, francuskiego, śródziemnomorskiego, kolonialnego, a także skandynawskiego. Każdy ze stylów docenia i postrzega jako wyjątkowy, stąd podjęcie ostatecznej decyzji okazało się nie lada wyzwaniem.
 
Po obejrzeniu licznych inspiracji, architektka nakierowała właścicielkę na styl francuski, który połączył oczekiwania obojga właścicieli.
Granatowa kuchnia to dość niestandardowy wybór na tle popularnych ostatnio białych pomieszczeń. Mimo to okazała się ona strzałem w dziesiątkę! Ciemne fronty idealnie uzupełniają złote detale.
- Większość ludzi, którzy twierdzą, że kochają „francuski styl”, uwielbia to, że nowoczesny charakter, spotyka się z tradycyjnym, tak często widocznym w paryskich apartamentach (lub tych, które pojawiają się przynajmniej w Internecie). W stylu francuskim nie widać wiele mocnych kolorów na ścianach. Szczególnie w Paryżu dominuje biel, ale nie jest to biel zimna z nutką błękitu. To raczej ciepła kremowa śmietanka, lub biel z kroplą różu. To co nas zachwyca w paryskich apartamentach to elementy architektoniczne: strzeliste sufity, gzymsy, panele ścienne, podłogi z parkietu. Francuzi znają wartość minimalizmu i nie boją się pustej przestrzeni na swoich ścianach lub podłogach. Sztuka jest często duża i pojedyncza, lub po prostu nie istnieje. Francuzi kochają także przepych. Luksusowe zasłony mogą się marszczyć na podłodze, aksamit jest pożądany w obiciach, złote detale, wielkie lustra i sztukaterie na ścianach dopełniają całości - tłumaczy architektka.
W apartamencie nie znajdziemy dużej ilości kolorów. Architektka zadbała jednak, aby dobrane meble i detale kontrastowały ze sobą tworząc spójną całość.

Urządzanie apartamentu - współpraca z architektem

Wielu z nas obawia się współpracy z architektem chociażby ze względu na "niepotrzebne" koszta lub po prostu uważają jego pomoc za zbędną. Gdy jednak staną przed wyzwaniem urządzenia swojego wnętrza głównym problemem okazuje się spójność stylu. Połączenie wszystkich elementów w jedną całość to nie lada wyzwanie nawet dla osób interesujących się tematyką wnętrzarską.
 
Gdy okazało się, że oczekiwania Marty co do wyglądu mieszkania zdecydowanie różnią się od wyobrażeń jej partnera, właściciele zdecydowali się poprosić o pomoc architektkę. Dzięki temu sprawie udało się osiągnąć kompromis poprzez zastosowanie we wnętrzu stylu francuskiego, który z jednej strony jest kobiecy, subtelny i klasyczny. Jego drugie oblicze pozwala natomiast na wprowadzenie do wnętrza designerskich detali, ponadczasowych rozwiązań i modnych dodatków.
 
- Od pierwszego kontaktu bardzo podobało mi się zaangażowanie Pani Magdy w projekt i cierpliwość do mnie. Czasem musiałam myśleć kilka dni, a nawet tygodni, zanim podjęłam decyzję o czymś np. o kolorze kuchni. Z pewnymi wyborami musiałam się przespać, ale jedno jest pewne - nic nie jest w tym mieszkaniu przypadkowe. Każda rzecz jest dokładnie przemyślana i to już wielka zasługa Pani Magdy. Dbała o to, żeby wszystko do siebie pasowało, a przy ogromnym wyborze w sklepach mebli, drzwi, parkietów, tkanin, wzorów, stylów łatwo się pogubić i zachłysnąć wszystkim. Ale sztuką jest umieć to połączyć i nie przesadzić. Chyba, ze mówimy o stylu ciężkim, barokowym, ale i tu trzeba wiedzieć jak wybrnąć. I nad tym wszystkim czuwała właśnie Pani Magda. - przyznaje właścicielka apartamentu.
Łazienka Marty i Pawła mogłaby być definicją klasycznego stylu! Dobór czarno białych kafli i złotych detali sprawił, że będzie prezentowała się dobrze przez wiele lat.

Wykończenie apartamentu

Choć styl francuski zawiera bardzo wiele klasycznych elementów, we wnętrzu znajdziemy prawdziwe hity sezonu. W aranżacji nie zabrakło złotych detali, modnego granatu czy heksagonalnych płytek. O szczegóły projektu zapytaliśmy osobę "winną" całego zamieszania. Tak Magdalena Miśkiewicz opisała projekt:
 
- Ten apartament w stylu francuskim jest kobiecy, ma subtelny i szykowny. Kolory jakie w nim dominują to biel, niebieskości i złoto. Na podłodze oczywiście parkiet. Aby uzyskać wykończenie każdego idealnego paryskiego mieszkania, potrzeba odrobiny blichtru. Coś w każdym pomieszczeniu chwyta oko i odbija światło w przestrzeni. W sypialni jest to kryształowy żyrandol w przedpokoju lustro w złotej ramie, a w łazience złota armatura i detale. Granatowa kuchnia to jedyne ciemniejsze pomieszczenie. Złote wykończenia granatowych szafek to absolutny hit tego sezonu. - opowiada architektka.
W sypialni zdecydowanie czuć kobiecą rękę! Mimo to Paweł czuje się tutaj wyjątkowo dobrze.
- Meble są w większości robione na zamówienie co pozwala dopracować każdy detal. W salonie króluje granatowa welurowa sofa mojego projektu na stylizowanych złotych nóżkach. Łączy granat kuchni z bielą reszty otwartej przestrzeni. Stół jadalny i krzesła są białe. Lustro powiększa przestrzeń, a złoto jego ramy i lampy pięknie odbija światło. Sypialnia jest bardzo kobieca, dużo w niej bieli, akcenty są złote i pastelowo-różowe wykonane na zamówienie. Łóżko robione również na zamówienie stanowi punkt centralny pomieszczenia. Łazienka w klasycznym stylu francuskim jest wykończona białym marmurem i czarno-białą mozaiką. Luksusowy wygląd nadają jej złota armatura i dodatki. - dodaje Miśkiewicz.
Okrągłe lustro w złotej ramie króluje na salonach urządzonych w tym sezonie. Świetnie prezentuje się na zdobionej ścianie i optycznie powiększa przestrzeń.

Apartament w stylu francuskim - projekt, który zmienił całe życie

Wydawać by się mogło, że urządzanie mieszkania to zapewnienie domownikom przyjemnego miejsca do życia, poczucie stabilizacji, decyzja na lata oraz zadbanie o wikt i opierunek. Dla niektórych to także moment, w którym odkrywają swoje nowe możliwości i zainteresowania. Wspólna praca z architektką nad przyszłym mieszkaniem, wyzwoliła w Marcie artystycznego ducha, który od zawsze w niej siedział. W konsekwencji tego, właścicielka rozważa poważne zmiany w życiu zawodowym, a także założenie konta na instagramie o tematyce wnętrzarskiej.
 
- To jak bardzo cieszą moje oczy płytki, tekstylia, armatura łazienkowa czy meble jest nie do opisania...Moje następne mieszkanie powinno mieć co najmniej trzysta metrów kwadratowych, żeby móc spełnić wszystkie wnętrzarskie marzenia! - śmieje się Marta.