Trudno wyobrazić sobie dom bez urządzeń technicznych. Od dawna już z dumą prezentujemy nasze telewizory, sprzęt stereofoniczny, komputery. Industrialną kuchnię kreuje nowoczesny sprzęt AGD. Teraz możemy również nie bać się pokazać kolejnych, dotąd "nieeleganckich" elementów technicznej infrastruktury domu.

Projektanci wzornictwa przemysłowego dopasowali je do pomieszczeń mieszkalnych i "udomowili". Szlachetny design, srebrnoszare i szklane elementy pasują do nowoczesnych wnętrz. Zmianom we wzornictwie towarzyszy miniaturyzacja i udoskonalenia techniczne. Stojące kotły grzewcze stały się "meblami", które mogą spokojnie stanąć nie tylko w holu, ale i w salonie.

Ich zredukowane w formie wzornictwo, kolorystyka - np. biel z pigmentem metalicznym lub błyszczące albo szczotkowane na mat metalowe powierzchnie - dobrze grają w nowoczesnych, minimalistycznych wnętrzach. W nowo budowanych domach coraz częściej można też znaleźć urządzenia grzewcze umiejscowione nie w piwnicy czy pomieszczeniu gospodarczym na parterze - a w części mieszkalnej na poddaszu.

   
Oriental to dekoracyjna grzewcza płaskorzeźba. Każdy model z kolekcji jest rzeźbiony i malowany ręcznie (fot. Cinier)   Grzejnik salonowy Curval o oryginalnej płycie czołowej wykonanej z kompozytów polimerowych w kolorze imitującym naturalne aluminium, jest dostępny w czterech rozmiarach (fot. Kalmar)   Grzejnik do salonu Moon, dzięki niebanalnym kształtom, na długo zapada w pamięć (fot. Jaga)

Takie rozwiązanie pozwala zrezygnować z komina przechodzącego przez cały dom i zajmującego dużo miejsca. Kotły wiszące, dzięki kompaktowym wymiarom odpowiadającym popularnym modułom mebli kuchennych, zgrabnie wpasują się w zabudowę kuchenną lub łazienkową. Nowoczesnych, bardzo estetycznych grzejników nie tylko nie trzeba już zasłaniać, ale można, a czasami wręcz trzeba, traktować jako graficzny element aranżacji salonu.

opr.: Redakcja
zdjęcie wprowadzające: Purmo