Inspirujące wnętrza

Mieszkanie pełne bieli

Tekst: Karolina KowalskaZdjęcia: PION StudioStylizacja: Magdalena Śliwka

Architekt: 

Magdalena Śliwka

Miała być wielka otwarta przestrzeń, mało mebli, dużo bieli. I żeby można było oglądać filmy z wanny.  

Okazuje się, że w Warszawie można mieć z okien widok na jezioro. Co więcej, stolica ma swój… Balaton. To akwen na prawym brzegu miasta, wokół którego postawiono kilka bloków mieszkalnych. Do szczęśliwców, którzy mają taki widok i gwarancję, że nic innego im tego nie przesłoni, należy producent Maciej Sawicki wraz z narzeczoną Martyną. -To para artystycznych dusz - mówi Magdalena Śliwka z pracowni Black Deer Workshop, która zaprojektowała dla właścicieli ich wnętrza 93-metrowego apartamentu. - Dlatego tak świetnie nam się współpracowało. Całkowicie mi zaufali, wybrali jeden z dwóch projektów, które przygotowałam i cała współpraca przebiegała tak gładko, że bez wahania nazwę ich klientami idealnymi. 

Mieszkanie pełne bieli Mieszkanie pełne bieli
Na podłodze bielone deski dębowe (CSK Podłogi). Sofę kupiono w Moma Studio, pieńki wykonał stolarz z Ronald Regał, lampa pochodzi ze sklepu ze skandynawskim designem Agamartin. W całym mieszkaniu tylko sypialnia jest osobnym pomieszczeniem. Reszta to otwarta przestrzeń o płynnych granicach - stapiają się w niej salon, kuchnia, jadalnia i strefa pracy.

Martyna i Maciek zamknęli swoją wizję w kilku prostych hasłach: ma być przestrzeń, duża, otwarta, prawie totalnie biała, do tego trochę drewna. A z ekstrawagancji - wielki pokój kąpielowy, z którego można oglądać filmy w salonie oraz huśtawka w kuchni. Magdalena zdecydowała się więc na wyburzenie wszystkich ścian między salonem, jadalnią, kuchnią i jedną z sypialni, która w nowej wizji miała stać się przestronnym miejscem kąpieli. Wanna na widoku nie jest dla pary problemem - mieszkają sami, nie muszą się niczego obawiać.

Maciek chciał mieć jedynie szklaną ścianę symbolicznie oddzielającą świat higieny od salonu, ale projektantka zaproponowała ciekawsze wizualnie rozwiązanie, czyli oprawienie szyb w stalową konstrukcję - rodzaj ażurowych wrót, które w całkowicie zdominowanej przez biel przestrzeni stanowią bardzo efektowny graficzny akcent. Kiedy przychodzi pora na oglądanie filmu z wanny, wrota są otwierane. W przyszłości właściciele planują ustawić pod nimi autentyczne fotele kinowe, które znalazły się w oryginalnym projekcie.

Mieszkanie pełne bieli Mieszkanie pełne bieli Mieszkanie pełne bieli
 Motywem przewodnim tego domu jest oświetlenie oparte na różnych kombinacjach klasycznych żarówek na długich czarnych kablach. Najbardziej spektakularnie wygląda „pająk” nad stołem jadalnym. Kształt upięcia kabli nawiązuje do tradycyjnych żyrandoli.  Surowe drewno to ważny gracz we wnętrzu zdominowanym przez biel. Oswaja przestrzeń, dodaje jej nieco koloru i wzbogaca faktury. 

Sercem domu okazał się duży drewniany stół, który stoi przy filarze nośnym, opasując go z dwóch stron. To jedyny mebel przełamujący tak naturalną dla Martyny i Maćka skłonność do harmonizującej przestrzeń symetrii. Po jednej stronie stołu stanęła zwyczajna pomalowana na biało ławka. Bo prostotę rozwiązań właściciele kochają ponad wszystko. Zamiast więc modnych dziś stolików z marmurowym blatem, woleli mieć autentyczne pieńki, a dekoracyjne żyrandole zastąpiono żarówkami na długich czarnych kablach. Trzeba przyznać, że projektantka postarała się o ich finezyjne „upięcie”. Tak się stało z „pająkiem”, czyli najważniejszą lampą oświetlającą część jadalną. Zamiast kupować horrendalnie drogie designerskie klasyki, sama zamówiła okrągłą bazę do żyrandola, a długie „odnóża” mogła upiąć tak, jak chciała. Nieco inaczej i bardziej oryginalnie jest w kuchni, gdzie kable z żarówkami omotano wokół stuletniej belki. Tę wynalazł im pan Czarek z firmy Ronald Regał, który zadbał poza tym o część stolarki w domu - wykonał stół, ławę, pieńki i huśtawkę. Naturalne drewno i akcenty czerni niczym graficzna kreska przełamują wszechogarniającą biel (nawet dębowe deski podłogowe zostały mocno bielone!). Póki co tylko w łazience pojawiło się drobne odstępstwo w postaci ściany pokrytej szarym betonem strukturalnym. – Kiedy go położyliśmy, wydawał nam się straszliwie gładki i nudny - wspomina Magda. - Musieliśmy go jakoś rozrzeźbić. Zaczęliśmy odciskać w nim, co się dało. W ruch zaraz poszły jakiś kartony, monety, kluczyli. Chropowata, nieregularna powierzchnia od razu okazała się ciekawsza. 

W całym domu zamontowano grzejniki Vasco. Dzięki temu, że Magda ich użyła, mogła wziąć udział w konkursie zorganizowanym przez tę firmę. Zdobyła drugą nagrodę! Zastosowała grzejniki kanałowe w salonie oraz dwa wiszące w pokoju kąpielowym (biały Niva) i łazience (czarny Tulipa). Te dwa ostatnie pięknie podkreślają stylistykę wnętrza, do którego wkradają się akcenty postindustrialne. Biały ma dyskretne czarne krawędzie, natomiast czarny – wyjątkowo smukłe żeberka.

Mieszkanie pełne bieli Mieszkanie pełne bieli
Zintegrowana z blatem umywalka jest prawie niewidoczna, za to element, który najbardziej przyciąga uwagę, to ściana pokryta betonem strukturalnym, rozrzeźbiona rozmaitymi odciskami. Bateria włoskiej
marki Zucchetti.
Wejście do tej oryginalnej psiej budy nawiązuje do idei wiejskiego domu. Z kolei sama bryła jest nowoczesna i minimalistyczna. Symetryczny układ wraz z blatami porządkuje całą przestrzeń.

- W naszym domu granice są płynne - mówi Maciek. - To trochę tak jak koncepcja desk sharing w pracy. Tu każdy robi, co chce, gdzie chce. U nas odpoczywa się nie tylko w sypialni czy salonie (na kanapie z funkcją szezlongu), ale też na tarasie wzbogaconym o hamak lub po prostu na huśtawce w kuchni. Trochę było z nią kłopotów, bo skrzypiała i sąsiedzi się skarżyli. Ale zastosowaliśmy silikonowe nakładki na karabińczyki i teraz jest bezszelestna. Dużo się na niej huśtamy. Nawet z psem. À propos psa, to doczekał się bardzo designerskiej budy. Miała nieco nawiązywać do tych autentycznych, wiejskich i gwarantować Whippetowi spokój, kiedy dom wypełnia się gośćmi. Na początku jednak wcale nie chciał z tego udogodnienia korzystać. Teraz jest już lepiej, ale wiadomo, że nigdzie nie jest mu tak dobrze jak na kanapie.

Data publikacji: 2017-11-27

Galeria

Do łazienki wybrano dwa grzejniki firmy Vasco: biały Niva i czarny Tulipa. Na podłodze mozaika marki Dunin, wanna kupiona w salonie Internity. Pokój kąpielowy oddziela od salonu czarna stalowa konstrukcja, w której zamknięto taflę szkła.
Do łazienki wybrano dwa grzejniki firmy Vasco: biały Niva i czarny Tulipa. Na podłodze mozaika marki Dunin, wanna kupiona w salonie Internity. Pokój kąpielowy oddziela od salonu czarna stalowa konstrukcja, w której zamknięto taflę szkła.

Plan wnętrza

Produkty w stylu tego wnętrza

 
Paweł Ejsmont - właściciel Pracowni Architektonicznej Ejsmont Sp. z o.o.

Paweł Ejsmont - właściciel Pracowni Architektonicznej Ejsmont Sp. z o.o.

Prowadzona przez Pawła Ejsmonta pracownia od kilkunastu lat zajmuje się się tworzeniem wyjątkowych projektów wnętrz i architektury na terenie całej Polski.

W ścisłej współpracy z inwestorem proponujemy indywidualnie dopasowane rozwiązania, które doskonale sprawdzają się zarówno pod względem formy, jak i funkcji - mówi Paweł Ejsmont. Nasze usługi obejmują projekt oraz jego kompleksową realizację.

Mając w swoim zespole otwartych na eksperymenty specjalistów z wielu dziedzin, możemy proponować wnętrza nie tylko piękne i funkcjonalne, ale również nowatorskie pod względem technicznym.

Zobacz też:

3 numery gratis!

Subskrybuj nasz newsletter. Otrzymasz 3-miesięczną prenumeratę miesięcznika Czas na Wnętrze gratis!

newsletter

Comfort Box Rejs - szuflady stworzone z myślą o kuchni

Szuflady w kuchni to rozwiązanie idealne. Pozwalają maksymalnie wykorzystać przestrzeń dolnych szafek ... czytaj dalej

Jak wybrać materac dla pary?

Podczas wyboru materaca dla pary, „elastyczność punktowa” to ważne pojęcie ... czytaj dalej

Nie przeocz Wnętrza
Nadchodzi trzecia edycja targów Warsaw Home

Warsaw Home to ewenement na światową skalę. Żadne inne wydarzenie w świecie designu i wyposażenia ... Czytaj dalej

Apartament w futurystycznym budynku w Nicei Apartament w futurystycznym budynku w Nicei Zdjęcia: Profundo.pl/ Reynaers Aluminium;
Mieszkanie z loftowym sznytem Apartament z loftowym sznytem Tekst: JT Grupa/ Adrianna Tarnowska;Zdjęcia: fotomohito.pl;
Mieszkanie w stylu butikowego hotelu Zdjęcia: Yassen Hristov;
Włoska trattoria na warszawskim Mokotowie Tekst: Adrianna Tarnowska;Zdjęcia: Piotr Czaja;
» Zobacz więcej
Jak dobrać model idealny, czyli kilka słów o materacu

Czy wiesz, że śpiąc pozwalasz mózgowi odbudować mirkrouszkodzenia i utrwalić zapamiętane informacje? Sen poprawia kondycję ... czytaj dalej

Piekarnik w wielu odsłonach

Dziś piekarniki służą już nie tylko do pieczenia. Można w nich gotować na parze, rozmrażać produkty, a nawet prowadzić fermentacje. czytaj dalej

 
Czas na wnętrze
Mamy dla Ciebie prezent!
Zapisz się do bezpłatnego newslettera CzasnaWnetrze.pl i pobierz GRATIS 3 numery "Czasu na Wnętrze" w wersji elektronicznej.
W naszym newsletterze znajdziesz:
  • najświeższe trendy w aranżacji wnętrz,
  • nowości ze świata designu i rynku,
  • praktyczne porady, jak mieszkać piękniej i wgodniej,
  • najciekawsze tematy z "Czasu na Wnętrze",
  • informacje o rabatach, promocjach i konkursach.

Czas na wnętrze

Wydanie tabletowe